Thursday, August 11th, 2022

Studia w 2022 roku. Jaki wybrać kierunek?

Lata 2020 i 2021 były szczególnym okresem dla żaków, gdyż nauka odbywała się głównie zdalnie. Niewiele miało to wspólnego ze standardowym nauczaniem, ale z drugiej strony wielu studentom dało to duże oszczędności. Wrócili oni do swoich domów, a dzięki temu nie musieli ponosić wysokich kosztów utrzymania w innym mieście. W 2022 roku nauka powinna odbywać się już w tradycyjnej formie. Jaki kierunek warto wybrać, aby odnieść dzięki temu korzyści?

Liczba studentów w Polsce

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, liczba żaków w Polsce na dzień 31 grudnia 2020 roku wynosiła 1215,3 tys. osób, co oznacza wynik o 11,3 tys. większy w stosunku do ubiegłego roku. W roku akademickim 2020/2021 działalność prowadziło 349 uczelni, z czego 130 to oddziały publiczne, a 219 – prywatne. Zgodnie z przewidywaniami liczba żaków w ostatnich latach malała, ale nie wynikało to z rosnącej niechęci Polaków do studiów wyższych, lecz głównie z sytuacji demograficznej. Tymczasem, co ciekawe, w roku akademickim 2020/2021 studentów było więcej niż w poprzednim roku – kilkanaście tysięcy, ale trudno tutaj spodziewać się trendu. Prawdopodobnie kolejne lata dalej będą przynosić spodziewany spadek liczby żaków. Przypomnijmy, że w roku akademickim 2010/2011 było ich aż 1841,3 tys., zatem zmiana jest diametralna.

Kim są osoby, które podejmują naukę na uczelniach wyższych? W roku akademickim 2020/2021 większość stanowiły kobiety – 58 proc. Ponad 65 proc. żaków wybrało studia stacjonarne. Najwięcej osób uczyło się w miastach województwa mazowieckiego, głównie w Warszawie – ponad 250 tys. osób.

Najczęściej wybieranymi kierunkami były: biznes, administracja i prawo, na które zdecydowało się aż 22,3 proc. żaków. Kolejną grupę stanowią: technika, przemysł, budownictwo – zainteresowało się nimi 14,8 proc. studentów, a dalej: nauki społeczne, dziennikarstwo i informacja oraz zdrowie i opieka społeczna – 11,8 proc. osób.

Tylko czy absolwenci szkół średnich nadal chcą studiować? Czy nie wolą od razu iść do pracy i rozwijać się zawodowo? Polski Instytut Ekonomiczny zaprezentował raport „Akademickość polskich miast”, z którego można się dowiedzieć m.in., jaki odsetek maturzystów planuje iść na studia – badanie przeprowadzono w 2019 roku. Jak się okazuje, zaledwie 5 proc. wszystkich respondentów z góry zakładało, że nie rozpocznie nauki na uczelni wyższej. Natomiast 70 proc. chciało pójść na uczelnię poza miejscem zamieszkania, 3 proc. zaś zakładało, że podejmie edukację w innym kraju. Natomiast jeśli chodzi o czynniki, które są kluczowe dla maturzystów przy wyborze uczelni, to stawiają oni przede wszystkim na:

  • 84 proc. – zbieżność kierunku z zainteresowaniami,
  • 72 proc. – łatwość znalezienia zatrudnienia po ukończeniu danych studiów,
  • 78 proc. – wysoki standard przeprowadzania zajęć.

Młodzi ludzie chcą podjąć naukę na kierunku, który zagwarantuje im dobrą pracę w przyszłości. Czego się uczyć, aby zwiększyć swoje szanse na zatrudnienie? Na początek wyślij do Google zapytanie GoWork praca i sprawdź, jakie są aktualne oferty, ale to nie wszystko, co powinieneś zrobić.

Kierunki, które dają pracę

Nauka na uczelni wyższej trwa kilka lat, nawet ponad pięć. Trudno jest przewidzieć, czy po tym czasie będzie zapotrzebowanie na specjalistów z danej branży. Na pewno warto śledzić, w jakiego typu firmach pracodawcy zgłaszają największe braki ekspertów – kilka lat nie jest okresem, w którym mogłoby dojść pod tym względem do diametralnej zmiany. Ponadto dobry specjalista powinien bez większych problemów znaleźć zatrudnienie nawet wówczas, gdy zapotrzebowanie na fachowców z jego dziedziny się zmniejszy. Poza tym absolwentów niektórych kierunków jest na rynku zbyt wielu i znalezienie pracy z taką specjalizacją może być po prostu trudne.

Według danych GUS zawodami, w przypadku których istnieje duże ryzyko bezrobocia są:

  • Specjaliści ds. administracji i rozwoju – nadwyżka bezrobotnych w stosunku do ofert pracy wynosiła w 2019 roku ponad 8 tys.
  • Ekonomiści – nadwyżka bezrobotnych w stosunku do ofert pracy wynosiła w 2019 roku 7 tys.

W przypadku których zawodów zapotrzebowanie jest natomiast największe? W których branżach można znaleźć pracę? Na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowano raport „Barometr Zawodów 2022 roku”. Dowiedzieć się z niego można, jakie profesje są najbardziej pożądane przez pracodawców. Bardzo duży deficyt widoczny jest w takich zawodach, jak kierowcy autobusów, kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych i lekarze. Natomiast profesje, w których braki kadrowe są znaczne to: betoniarze i zbrojarze, blacharze i lakiernicy samochodowi, brukarze, cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy, farmaceuci, fizjoterapeuci i masażyści, floryści, graficy komputerowi, inżynierowie budownictwa, inżynierowie mechanicy, kierownicy budowy, kosmetyczki, krawcy i pracownicy produkcji odzieży, kucharze, magazynierzy, mechanicy pojazdów samochodowych, monterzy instalacji budowlanych, murarze i tynkarze, nauczyciele praktycznej nauki zawodu, nauczyciele przedmiotów zawodowych, nauczyciele przedszkoli, operatorzy aparatury medycznej, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych, operatorzy obrabiarek skrawających, operatorzy urządzeń dźwigowo-transportowych, opiekunki dziecięce, opiekunowie osoby starszej lub niepełnosprawnej, optycy i pracownicy wytwarzający protezy, piekarze, pielęgniarki i położne, pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie, pracownicy sprzedaży internetowej, projektanci i administratorzy baz danych, programiści, przedstawiciele handlowi, przetwórcy mięsa i ryb, psycholodzy i psychoterapeuci, ratownicy medyczni, robotnicy budowlani, robotnicy obróbki drewna i stolarze, samodzielni księgowi, spawacze, specjaliści ds. PR, reklamy, marketingu i sprzedaży, spedytorzy i logistycy, szefowie kuchni, ślusarze, tapicerzy, weterynarze.

Zatem edukować można się w różnych dziedzinach. Należy jednak kierować się także swoimi zainteresowaniami i predyspozycjami. Jeśli rozwijamy się w danym kierunku, stajemy się fachowcami, to mimo dużej konkurencji, i tak prawdopodobnie znajdziemy zatrudnienie. Poza tym powyższe dane są ogólne i dotyczą całego kraju. Jeśli chcesz szukać pracy w konkretnym mieście, to śledź np. oferty na GoWork Nowy Sącz. Pożądane wykształcenie to jedno, a potrzeby pracodawców w zależności od regionu to całkiem inna kwestia.