"Od Uralu po Brazylię i nie tylko..."

„Od Uralu po Brazylię i nie tylko…”

20.00 

Alina M. Lenczewska

(…) Zawirowania II wojny światowej zmieniły moje ustabilizowane życie w Warszawie, gdzie się urodziłam. W wieku 10 lat zastała mnie wojna we Lwowie, gdzie znalazłam się wraz z rodziną. Stamtąd Sowieci wywieźli nas na Ural. Skutki tego odczułam dużo później, po powrocie do Polski. W ciągu tych 5 lat wojny praktycznie się nie uczyłam, poznałam dobrze tylko język rosyjski. W zburzonej Warszawie w 1945 roku nie było podręczników, miałam trud­ności z nadrobieniem braków w nauce, mimo to maturę zdałam za pier­wszym podejściem. Później życie potoczyło się różnie, wyjazd do Brazylii dostarczył nam ciekawych wrażeń. Spędziliśmy tam 14 lat w dobrych wa­runkach, co jako rodzina zawdzięczamy mojemu mężowi, który sprawdził się jako inżynier i dowiódł w ten sposób, że studia na Politechnice Warsza­wskiej stały na dobrym, światowym poziomie. Po powrocie zajęłam się tłumaczeniem literatury pięknej z języka ro­syjskiego i portugalskiego, co dawało mi satysfakcję. Liczne podróże, na które mogliśmy sobie pozwolić po powrocie z emigracji sprawiły, że nareszcie spełniły się moje marzenia o zwiedzaniu świata, o czym nawet nie myśleliśmy mieszkając za żelazną kurtyną. Nigdy nie żałowaliśmy swojego powrotu do Polski, nawet w czasie stanu wojennego. Uważam, że mieszkanie we własnym kraju, słuchanie polskiej mowy, najlepiej docenia się wracając z emigracji.(…)

Kategoria: