Tuesday, July 27th, 2021

Dlaczego Kościół traci w Polsce autorytet?

W listopadzie 2020 roku „Rzeczpospolita” opublikowała miażdżący dla Kościoła Katolickiego raport: pozytywnie o organizacji myśli tylko 35% ankietowanych, 31% osób ma stosunek neutralny, natomiast aż 32% pytanych wskazało na stosunek negatywny. Jeszcze kilka lat temu, Polska uznawana była za jeden z bastionów wiary katolickiej, gdzie Kościół ma wielki autorytet, a księża otoczeni są sporym szacunkiem społecznym. Co zmieniło się w przeciągu minionych kilku lat, że Polacy masowo zaczęli zmieniać swoje postrzeganie działalności kleru?

Niewyjaśnione skandale pedofilskie

Średnio każdego roku pojawiają się kolejne dziennikarskie reportaże dotyczące pedofilii w Kościele Katolickim. Ofiary przestępstw seksualnych sprzed dekad wreszcie mają odwagę mówić publicznie o krzywdzie, której doświadczyli. Nierzadko molestowanie w dzieciństwie wywołało traumę, z którą ofiary muszą mierzyć się przez całe przyszłe życie. Największe zbulwersowanie dzisiejszego społeczeństwa budzi jednak fakt odkrywania kolejnych nazwisk biskupów, arcybiskupów czy nawet kardynałów odpowiedzialnych za… tuszowanie przypadków pedofilii, aby nie zaszkodzić dobremu imieniu Kościoła. Autorytetu wielu hierarchów katolickich zostały w ostatnim czasie podważone strasznymi zarzutami. W samym 2020 roku ukazał się głośny reportaż „Zabawa w chowanego” Sekielskiego, w którym udowodniono tuszowanie pedofilii przez biskupa Edwarda Janiaka. Na jesień tego samego roku opinia publiczna była świadkiem reportażu TVN24 na ten sam temat – tym razem zarzutami obciążono kardynała Stanisława Dziwisza, który pełnił funkcję prawej ręki papieża Jana Pawła II. W listopadzie 2020 roku poinformowano również o karach kościelnych, które Watykan nałożył za przestępstwa seksualne i ich tuszowanie na znanego wrocławskiego kardynała, Henryka Gulbinowicza. Kościół Katolicki odcina się od sprawców przestępstw na tle seksualnym i chce wyjaśnienia wszystkich obciążających go spraw, aby się wewnętrznie oczyścić. Potrzebę taką czują przede wszystkim wierzący, którzy sami czują się zawiedzeni postawą swoich hierarchów. Spora część społeczeństwa oburzona jest również bezkarnością księży pedofili, których czyny wielokrotnie uległy przedawnieniu na skutek wielu lat nieustannego tuszowania i odwlekania wyjaśnienia wszystkich okoliczności. Jednakże, niezależnie od podejmowania obecnie działań, ofiar przestępstw seksualnych sprzed wielu lat, stale przybywa. Na jaw wychodzą nowe fakty, które mocniej i mocniej pogrążają kolejnych to już członków polskiego Episkopatu. Ludzie obserwując rzeczywistość, przestają ufać Kościołowi i tracą do niego resztki szacunku. Systemowe ukrywanie przypadków pedofilii wydaje się większości osób czymś obrzydliwym, co odpycha od instytucji.

Konserwatyzm Kościoła – tradycja czy zwykłe zacofanie?

Szacunek do Kościoła katolickiego wśród młodych osób spada nieustannie – masowo odpisują się oni z lekcji religii w szkołach, rezygnują z bierzmowania i ślubów kościelnych, coraz częściej także z tradycyjnych chrztów. Dzieje się tak głównie przez poglądy głoszone przez większość księży, które uznawane za często sprzeczne z dzisiejszą wiedzą naukową i dyskryminujące. Młodzi ludzie zwracają często uwagę na seksistowskie podejście do kobiet – wielu kapłanów nadal sprowadza rolę kobiety do prowadzenia gospodarstwa domowego i wychowywania dzieci, uważa to za jej misję życiową i niejaki obowiązek. Homoseksualizm księża zgodnie traktują jako „dewiację” i wyrażają się wobec o społeczności LGBT używając inwektyw i słów wyjątkowo obelżywych. Wielu obserwatorów wskazuje na to, że księża podsycają w ten sposób nienawiść części konserwatywnego społeczeństwa do osób o innej orientacji seksualnej, co niestety czasami prowadzi do ogromnych tragedii. Księża katoliccy opowiadają się przeciwko aborcji, nazywając kobiety, które jej dokonały morderczyniami. Halloween czy Harry’ego Pottera traktują jako przejaw wiary w demony. Ciężkim grzechem jest dla nich także antykoncepcja, współżycie przed ślubem, a szczególnie mieszkanie ze sobą jako para bez ślubu. Wszystko to oraz bardzo wiele innych, średniowiecznych wręcz, poglądów odrzuca od Kościoła młode osoby.